Wracam, lżejsza o 9 kg :)

Tak jest, schudłam 🙂 i między innymi dlatego wracam do blogowania. Nie żeby się pochwalić… No ok, może troszkę 😉 Mam jeszcze do schudnięcia kolejną dziewiątkę i chcę pokazać jak to się robi 😉

Od kiedy założyłam Zdietowaną chciałam pokazywać na niej swoje odchudzanie. Niestety nie widziałam postępów, było mi wstyd, że ich nie ma więc szybko się zniechęcałam, przestawałam publikować cokolwiek. W międzyczasie chciałam udzielać porad żywieniowych, ale jako młoda kobieta z nadwagą nie miałam na to odwagi.

Okazało się, że te efekty jednak były, tylko tak niewielkie, że potrzeba było dużo czasu żeby je dostrzec. Waga spadała mi około 0,5 do 1 kg miesięcznie, niektórzy po posiedzeniu w toalecie mogą mieć takie różnice wagi. 😉 Ja musiałam się pilnować, stosować zamienniki, jeść regularnie posiłki, ćwiczyć. Po prostu tak to jest u osób z problemami hormonalnymi, na widoczne efekty trzeba bardzo długo czekać.

Podstawą mojego sukcesu nie było stosowanie jakiejś diety, ani robienie wyczerpujących treningów, tylko zmiana nawyków żywieniowych, wprowadzenie regularnych ćwiczeń (u mnie joga zrobiła robotę) i cierpliwość. Przestałam się skupiać na utracie wagi, zaczęłam się mierzyć i to też mi dużo dało – gdy waga stała w miejscu, motywował mnie spadek centymetrów.

Oczywiście miałam chwile słabości, tylko przestałam je traktować jak chwile słabości. 🙂 Dzięki temu nie miałam wyrzutów sumienia, że zjadłam to czego nie powinnam i ograniczyłam sobie tym ilość stresu w życiu. 😉 Na przykład w kwietniu nic nie schudłam, chyba nawet lekko przybrałam na wadze, ale kilka dni nie było mnie w Polsce, potem były święta no i majówka z grillowaniem… Dużo czynników utrudniających odchudzanie. 😉 Dlatego sukcesem dla mnie było to, że nie przybrałam bardzo na wadze.

W kolejnych postach będę pisać o tym jak powoli zmieniałam swoje nawyki żywieniowe i będę relacjonować moje kolejne postępy w odchudzaniu, trzymajcie kciuki. 😉

Na @zdietowana w instastory możecie śledzić moje codzienne odżywianie i aktywność fizyczną, zainteresowanych serdecznie zapraszam. 🙂

Miłego dnia! 😀

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *