Vege carbonara z bobem

Wszyscy dobrze znamy polską carbonarę ze śmietaną i boczkiem, która tak na prawdę carbonarą nie jest. 😉 Sos klasycznej carbonary składa się z jajek, podgardla, pieprzu i żółtego sera. Moja wersja bardzo przypomina włoski oryginał, chociaż nie ma w niej ani jednego kawałka mięsa, za to jest mnóstwo tymianku, olej i tytułowy bób. 🙂 Do takiej wersji carbonary natchnęła mnie Monika Brodka, która działa na instagramie jako Moniamonci, baza jest od niej, ale przepis oczywiście musiałam zmodyfikować pod siebie. 😉 Wcale nie dlatego, że wszystko muszę po swojemu 😉 ale głownie ze względu na brak niektórych składników, nietolerancje i alergie, (bób dodałam, bo po prostu miałam pod ręką i stwierdziłam, ze będzie pasować). 😉

Carbonra wyszła pyszna! Już gotowałam ją dwa razy, a dziś będę gotować po raz trzeci. 😉 Bób dodałam tylko za pierwszym razem – tak, nie musisz robić jej z bobem, podstawowe składniki wystarczą i bez bobu jest pyszna i sycąca. 🙂 Dla mnie kluczem do sukcesu jest świeży tymianek (może być też majeranek lub oregano), ważne żeby było go dużo ze względu na smak, ale także dlatego,  że wspomoże trawienie.

 

Składniki (2 porcje):

  • 300 g świeżego bobu
  • 3 łyżki oleju lnianego
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 50 g twardego sera koziego (3 czubate łyżki drobno startego sera)
  • garść świeżego tymianku (lub majeranku lub oregano)
  • 2 całe jaja
  • 1-2 ząbki czosnku
  • garść suchego makaronu  pełnoziarnistego spaghetti (ok. 1/3 opakowania)
  • sól, pieprz (dużo i najlepiej świeżo zmielony)

Wykonanie:

  • bób ugotować w lekko osolonej wodzie i obrać
  • makaron ugotować według przepisu na opakowaniu, odcedzić i umieścić znów w garnku
  • do miseczki wbić jajka, dodać do nich oleje, ocet balsamiczny, starty kozi ser, posiekany czosnek, posiekany tymianek, pieprz i szczyptę soli, wszystko dokładnie wymieszać
  • do garnku z makaronem dodać obrany bób, postawić garnek na małym ogniu, dodać do niego mieszaninę jajeczną, podgrzewać i mieszać aż sos stanie się jednolity – ser się roztopi, a jajka stężeją (trzeba intensywnie mieszać, żeby z masy nie zrobiła się jajecznica lub jedna zwarta masa)
  • gotowe 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *