Zajadanie emocji – ja zajadacz

Pamiętam chwilę, w której zdałam sobie sprawę, że zajadam emocje, że jedzenie jest moim sposobem na radości, smutki i stres. Wracałam wtedy z pracy. Pracowałam do 20, więc w domu byłam przed 21. Nie jadałam kolacji w pracy, więc po powrocie do domu byłam zazwyczaj bardzo głodna. Tak było i tym razem, pomyślałam sobie, że jestem zmęczona, zła, miałam ciężki dzień, więc zasługuję na “chwilę przyjemności”. 

Schudłam, gdy przestałam się odchudzać

Ostatnio na Instagramie przeprowadziłam ankietę, pytałam o motywację wewnętrzną i zewnętrzną i o ich wpływ na osiąganie celów. Osoby biorące udział w ankiecie prawie jednogłośnie stwierdziły, że kierowanie się motywacją wewnętrzną ułatwia osiąganie celów. Rzeczywiście, wewnątrzsterowność sprawia, że jesteśmy bardziej zdeterminowani oraz odporni na opinie innych. Jeśli cel, który chcemy zrealizować wynika z oczekiwań otoczenia, dużo łatwiej się poddać np. wtedy gdy otoczenie nie będzie doceniać naszych starań.

Rozmyślania przy kawie #1 – skąd jestem, kim jestem, dokąd zmierzam i co do tego ma moje odchudzanie

Zawsze chciałam robić “COŚ”, ale nie wiedziałam co. Zawsze chciałam być “KIMŚ”, ale nie wiedziałam do końca kim. Od dawna chciałam mieć bloga, a zamiast tego chciałam stworzyć imperium na mediach społecznościowych i mimo to, że bloga posiadam, to jest to tylko adres w sieci, pod którym rzadko kiedy można mnie odnaleźć, bo tak na prawdę mało tu mnie. Za jakieś pół roku kończę 30 lat i zaczęłam odczuwać presję czasu. W końcu miałam robić coś i być kimś, a jestem zwykłym człowieczkiem pogrążonym w egzystencji. I to człowieczkiem, który czuje, że nie jest sobą i że coś tu nie […]