Co wybrać – liczenie kalorii czy jakość posiłku?

Co wybrać? Liczenie kalorii czy jakość posiłku? Oczywiście można wybrać obie opcje, liczyć kalorie w posiłkach, które mają wysoką wartość odżywczą. Przy czym często zatracamy się w liczeniu kalorii i przestajemy myśleć o tym co jemy, bo przecież najważniejsze żeby miało jak najmniej kalorii. 😉 Tylko czy ograniczenie tłuszczy na rzecz produktów light i napojów “zero” na pewno jest dobrym wyborem?

Jak jeść słodycze aby nie tuczyły?

Tytuł posta jest obiecujący. 😉 Jednak na samym wstępie chciałam rozwiać wszystkie wątpliwości – nie da się jeść słodyczy całkowicie bezkarnie, ale są sposoby na to żeby zjedzenie ulubionych słodkości raz na jakiś czas, nie wywoływało u nas negatywnych skutków. Sama kiedyś należałam do słodyczomaniaków, mogłam zjeść każdą ilość słodkiego i nie czuć momentu “dość”, a teraz rzadko się zdarza żebym miała zachciankę na słodkie, a nawet jeśli są takie dni, to często wystarcza mi dosłownie jeden cukierek lub jeden kawałek ciasta. 

BMI w normie pierwszy raz od 5 lat

Dziś stanęłam na wagę i trochę nie wierzyłam w to co widzę, najmniejsza waga od kiedy pamiętam, aż stwierdziłam, że napiszę o tym post. 😛 Wpisałam tę wartość w aplikację i okazało się, że wreszcie moje BMI jest w normie, wreszcie nie mam nadwagi. I tak, zdaję sobie sprawę, że to tylko wskaźnik, który orientacyjnie pokazuje prawidłowość lub nieprawidłowość związaną z masą ciała, i tak, wiem, że moje BMI to wartość górna w przedziale normalności, ale 1,5 roku temu była to górna wartość w przedziale nadwagi.

Stres – jedna z przyczyn insulinooporności

W dzisiejszym świecie jesteśmy wielokrotnie bardziej narażeni na stres niż ludzie żyjący 100 lat temu. Stresująca praca, stresujące życie, nieodpowiednia dieta, niewystarczająca ilość snu, brak relaksu, mnóstwo obowiązków i zajęć dodatkowych, ogromna ilość bodźców z zewnątrz, brak kontaktu z naturą… Tak na prawdę stresory można by wymieniać i wymieniać, dla każdego źródłem stresu może być coś innego. Stres jest nam potrzebny, gdy jest na odpowiednim poziomie, ponieważ mobilizuje nas do radzenia sobie z problemami, jednak gdy jest go za dużo, zaczyna działać destrukcyjnie na nasz organizm, doprowadzając nawet do problemów z hormonami.

Insulinooporność – cicha epidemia

O insulinooporności mówi się coraz więcej, ale niestety ciągle za mało. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z istnienia takiego zaburzenia, bardzo często nawet wtedy gdy sami stali się jego ofiarami. Jakiś czas po tym jak stwierdzono u mnie insulinooporność, poszłam do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie na badania kontrolne (zalecenie od endokrynologa), usłyszałam, że nie ma co kontrolować, jak insulinooporność jest to jest, trzeba czekać. Wiecie na co się czeka gdy ignoruje się insulinooporność? Na cukrzycę typu 2. 🙁 Niestety, bardzo często cukrzyca wiąże się z koniecznością przyjmowania leków do końca życia, a insulinooporność da się cofnąć i w […]

Jeszcze jeden sposób na to jak przestać jeść słodycze – u mnie działa

Przypomniał mi się jeszcze jeden sposób na to jak ograniczyć zachcianki na słodycze. U mnie się sprawdza, chociaż nie wiem czy można go nazwać normalnym, na pewno jest trochę nietypowy. 😉 Nie wiem czy sprawdzi się u każdego, ale na pewno mogą go spróbować zastosować nie tylko osoby z insulinoopornością, ale również osoby zdrowe próbujące ograniczyć słodycze.

Jak przestałam jeść słodycze? – insulinoporność

Osoby z insulinoopornością mają bardzo duży problem z ograniczeniem spożycia słodyczy i to nie dlatego, że mają słabą siłę woli i są łakomczuchami, tylko dlatego, ze ich organizm, ze względu na podwyższoną insulinę, domaga się nagminnie cukrów prostych. Dopóki nie miałam problemów z insuliną nie wiedziałam co to znaczy “napad na słodycze” i myślę, że osoba zdrowa nie jest w stanie sobie tego wyobrazić, no chyba, że kobieta przed okresem 😉 Post o tym dlaczego osoby z insulinoopornością mają napady na słodycze znajdziecie tutaj. A teraz spróbuję Wam w kilku słowach opisać to jak udało mi się wyjść z błędnego koła, […]

Moje ukochane śniadanie

Nie wiem czy o śniadaniu można mówić, że jest ukochane, ale to śniadanie, o którym chce napisać na pewno jest level wyżej niż ulubione, więc niech zostanie, że jest ukochane. 😉 Po fotografii szybko można się zorientować o czym będę dziś pisać, ale wyobraźcie sobie, że ja takie właśnie śniadanie jem od listopada 2018 i to prawie codziennie. 😉 Jak to możliwe?